Nie ma nie !

Non, ce n’est pas le titre de la chanson – Lista do M.(atki) – version live du mythique groupe Dżem, mais peut-être le leitmotiv d’une génération qui hésite encore entre la rébellion totale et quelques valeurs qui rendent le monde supportable 😉 un bon morceau de blues… pour un week-end de fête des mères 😆

List do M.

Mamo piszę do Ciebie wiersz,
Może ostatni, na pewno pierwszy.
Jest głęboka, ciemna noc,
Siedzę w łóżku a obok śpi ona

I tak spokojnie oddycha.
Dobiega mnie jakaś muzyka,
Nie to tylko w mej głowie szum.
Siedzę i tonę i tonę we łzach,
Bo jest mi smutno, bo jestem sam.
Dławi mnie strach.

Samotność to taka straszna trwoga,
Ogarnia mnie, przenika mnie.
Wiesz Mamo, wyobraziłem sobie, że
Że nie ma Boga, nie ma nie !

Spokojny jest tylko mój dom,
Gdzie Ty jesteś a mnie tam nie ma.
Gdzie nie wrócę już chyba, chyba nie.
Mamo bardzo Cię kocham, kocham Cię !

Myślałem, że Ty skrzywdziłaś mnie,
A to ja skrzywdziłem Ciebie.
Szkoda, że tak późno pojąłem to.
Tak późno to, to zrozumiałem.
Zrozumiałem to.

Samotność to taka straszna trwoga…

autor : Dorota Zawiesienko, Ryszard Riedel
kompozytor : Benedykt Otręba

Publicité